Caroline:
Kiedy sie obudziłam , wszystko sobie przypomniałam . Po chwili zorientowałam się że jeszcze jedziemy. Postanowiłam zaczać rozmowę :
- Ile jeszcze będziemy jechać ?
- Ooo już nie śpisz .Coś ok. 30 minut.
- Ok, jak to zrobilaś że , zrobiłam coś czego sama nie chchiałam ?
- Dobrze wiesz. To zauroczenie .Sama tak pare razy robiłaś ludziom.
- Naprawdę ?
- Tak, choć nie lubiłaś tego robić .
- Jakim byłam wampirem?
- Moim zdaniem , chciałaś być dobrym wampirem .Nie piłaś z żyły . Strałaś się pić z woereczków , myśląc że przez to jesteś lepsza . Albo czasem lubiłaś pić krew zwierzęcą . Byłaś mistrzynią w samokontroli. Zabiłaś jednego człowieka , później dwanaście czarownic. Byłaś tym faktem bardzo przerażona .Naprawdę nic nie pamiętasz?
- Nie , nic z życia jako wampir .
- Co ostatnie pamiętasz?
- Jako ostatnie ? . Hmmm ... Wypadek spowodowany przez Tylera.
- Czyli nie pamiętasz okresu , odkąd stałaś się wampirem. Skąd zorientowałaś się że , nim byłaś?
- Mama , mi krew do lodówki wkładała.Poza tym , nikomu nie mówiłam o tym że jestem człowiekiem . Przez dwa ostatnie tygodnie udawałam , że jestem dalej wampirem . Może jedna osoba wie że jestem człowiekiem . Poza tym przeczytałam parę notatek w pamiętniku . To wydaje się być nie możliwe.
- Kto wie że jesteś człowiekiem ?
- Przedstawił się jako Silas .( W tym momencie Rebekah zrobiła zdziwioną a jednocześnie przestraszoną minę ).
- Caroline uważam że nie powinnaś z nim utrzymywać kontaktu.
- Dlaczego ? Jest dla mnie bardzo miły .
- Ponieważ to przez niego jesteś , człowiekiem .
- Woow, to co on mi takiego zrobił ?
- Silas , jest dwu tysięcznym nieśmiertelnym który żywi sie wampirzą krwią . Ugryzł Cię , w ciągu 24h podano Ci jego krew dzięki Niklausowi . Mimo tego wygladało na to że umarłaś na wieki . I pochowaliśmy Cię w lochach , jak naszego brata Finna.
- Właśnie Finn , co mu się stało że miał szylet w sercu ?
- Zdenerwował Niklausa , i nas wszystkich . Chciał umrzeć , a gdyby on umarł my też.
- Zabiliście go ? , w taki razie jak to przeżyliście?
- Kiedy my pierwotni mamy szylet w sercu , nie umieramy . Tylko odpływamy w głęboki sen .
- Rozumiem. Ale nadal wydaje się być to niemożliwe .Czy istnieje cofnięcie , mojej pamięci ?
- Właśnie tego nie wiem. Skontaktujemy się z jedną naszych czarownic i się tego dowiemy .
- Czarownice , też istnieją?
- Tak , istnieją .
- Czy Niklaus jest w Nowym Orleanie?
- Nie nie ma go tam . Wyłączył uczucia i wyjechał nie informujac nas , gdzie sie udaje . ( Powiedziała to z wielkim bólem w oczach ) .
- Rozumiem że będziecie go szukać aby go powiadomić że zmartwychwstałam .
- Oczywiście . Caroline , to ty sprawiasz że on chce czuć to co dobre.
- Dobrze , ale co ja mam robić ?
- Poprostu wystraczy że będziesz. On pokochał Cię taką jaka byłaś. Na samym początku ty go nienawidziłaś .Byliście wrogami . Pozniej to uległo zmianie. Już jesteśmy . Choć poznać , moich dwóch braci.
Uśmiechnęłam się lekko .



Brak komentarzy:
Prześlij komentarz