lovelovelove

lovelovelove

poniedziałek, 2 grudnia 2013

XIX


Caroline:

Poczułam ból po uderzeniu w  ścianę . Otworzyłam oczy i zobaczyłam kelnera z restauracji , który wysuwa kły a zaraz potem gryzie mnie w szyję . Byłam wystraszona , oblicze wampira było przerażające. Wraz z moja krwią uchodziły siły , przestałam się rzucać i bronić . Kiedy wysunął kły z mojej szyji, spojrzał na mnie
i po chwili znikł . Przerażona szłam w kierunku auta , ręka przycisnęłam ranę .Kiedy wsiadłam do auta , zaczęłam szperać w szufladach szukając jakiejś chusteczki .Znalazłam jedną . Przyłożyłam  do rany , i dałam gazu. Wystraszona , pędziłam prosto do willi . Kiedy wjechałam do garażu . Szybko wysiadłam z autka, zamknęłam garaż i popędziłam do łazienki . Zaczęłam obmywać ranę . Krew leciała obficie. Byłam przerażona , zbiegłam na dół krzycząc :
- Helen!!
- Tak , Caroline?
- Wiesz , gdzie jest w tym domu apteczka?
- Tak  zaraz przynoszę.
Popędziła do salonu , przynosząc do łazienki całą apteczkę .
- Co się pani stało ? (Spytała przerażona .)
- Nic  takiego , dziękuję za apteczkę .
- Niech pani pozwoli , opatrzę ranę .
Powiedziała spoglądając na moją ranę. Ranę oczyściła wodą utlenioną Po czym powiedziała :
- Wampir panią ugryzł ,powinnam zgłosić to panu Niklausowi.
- Nie , sama mu powiem jak przyjedzie.
- Ojej , prawie zapomniałam . Dziękuję że pani mi przypomniała . Pan Niklaus chciał , abym pania powiadomiła że jutro wraca .
- O której godzinie będzie ?
- Mówił że będzie późnym wieczorem .
- Chwilka , chwilka , chwilka. Pani powiedziała że jestem w willi ?
- Powiedziałam że czeka na niego urocz dziewczyna .
- Ufff . niech pani nie mówi mu mojego imienia , ta wizyta to niespodzianka . ( Uśmiechnęłam się )
- Rozumiem ,będę trzymać język za zębami .
- Heh , dobrze. Dziekuję za zrobienie opatrunku .
- Nie musi pani dziękować , po to tu jestem . 
Kiedy to powiedziała , wyszła z łazienki a chwilę potem z sypialni. Postanowiłam rozpakować moje rzeczy i włożyć je do szafy .

Szafa :



Szafa była ogrooomna , Zmieściłam się bez problemu. Zeszłam na dół , zrobiłam sobie kakao . Weszłam do swojej sypialni , wyszłam na balkon i zaczęłam  podziwiać widok pijąc kakao .



Klaus :


Spakowałem wszystkie swoje rzeczy w torbę podróżną  , zeszedłem na dół do recepcji i za pomocą hipnozy zapłaciłem za wynajęty pokój . Kiedy wyszłem z hotelu , otworzyłem bagażnik mojego auta , wrzuciłem tam torbę , po czym zamknąłem go . Wsiadłem do mojego czarnego ferrari i z piskiem opon odjechałem w stronę Francji .

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz