Caroline:
Po dwóch godzinach , wyszłam z basenu. Biorąc przy tym ręcznik . Poszłam po szybki prysznic . Po półgodzinnym prysznicu , owinęłam się w ręcznik i wytarłam włosy. Później się ubrałam . Zrobiłam sobie lekki makijaż . Ubrałam się w szare rurki i miętową elegancką koszulkę szary sweterek i miętowe szpileczki. Do tego stroju czarną torebkę na ramię , włożyłam do niej telefon zdjęcie Klausa i kluczyki od autka i mieszkania. Otworzyłam sobie pilotem garaż , wyjechałam autem . Po czym zamknęłam pilotem garaż i willę . Odjechałam w stronę wieży .
Klaus :
Postanowiłem dziś w nocy , wyjechać do Francji . Coś mnie tam ciągnęło . Nagle mi się przypomniało że muszę wcześniej powiadomić naszą gosposię Helen .
- Halo ? Pan Niklaus Mikaelson.?
- Zgadłaś Helen, pragnę Cię poinformować , że jutro wieczorem powinienem być w willi.
- Rozumiem , ma pan gościa.
- Czy to ktoś z mojego rodzeństwa ?
( Spytałem zdenerwowany )
- Nie , to urocza dziewczyna. ( Zdziwiłem się)
- Dobrze , proszę ja powiadomić że jutro się zjawię .
- Jak sobie , Pan życzy .
I rozłączyłem się , rozmyślając kto jest tą " uroczą dziewczyną ".
Caroline :
Kiedy dotarłam na wieżę , usiadłam przy wolnym stoliku . Po chwili podszedł do mnie kelner .
- Dobry wieczór , czy mogę prosić menu ? ( Zapytałam )
- Tak , zaraz przyniosę .
I znikł mi z pola widzenia. Na szczęście nie mówi po francusku . Uśmiechnęłam się sama do siebie. Po chwili przyniósł mi menu , mówiąc przy tym :
- Proszę .
- Dziękuję ( odpowiedziałam uprzejmie ) .
Odszedł od mojego stolika , a ja zaczęłam kartkować menu . Nagle trafiłam na danie z makaronem i serem . Lubię takie dania. Kiedy podniosłam wzrok zorientowałam się że , przy moim stoliku stał już kelner.
- Poproszę danie nr . 16 i do tego szklankę soku pomarańczowego .
- Oczywiście , będzie za pół godziny.
Oddalił się w stronę kuchni , a ja wyciągnęłam telefon . Wybrałam numer Rebeki i czekałam aż odbierze .
- Caroline?
- Tak .
- Cieszę się że dzwonisz . Wszystko ok .?
- Jak najbardziej , przekaż Kolowi , że wybrał bardzo dobre auto .
- Przekażę , czy Niklaus przyjechał?
- Nie .
- Mam nadzieje że się nie rozmyślił .
- Rebekah , jestem tu dopiero jeden dzień nie dramatyzuj .
- Tak tylko mówię.
- Rozumiem , poznałam waszą służącą Helen .
- Ojej , wybacz zapomniałam Ci o niej powiedzieć .
- Nic się nie stało. Muszę kończyć , właśnie podano mi do stołu .
- Smacznego . Odezwij się wkrótce.
- Oczywiście, trzymajcie się .
I po chwili rozłączyła się , a ja schowałam telefon do torebki i zabrałam się do jedzenia kolacji . Gdy zjadłam , poprosiłam o rachunek i zapłaciłam. Gdy kierowałam się do auta , ktoś wciągnął mnie w ciemną uliczkę i przygwoździł do ściany ...

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz