lovelovelove
poniedziałek, 9 grudnia 2013
XXVII
Klaus:
Dopiero po chwili zorientowałem się co Caroline zobaczyła . Widziała twarz pierwotnej hybrydy . Szybko odwróciłem się do niej tyłem , chcąc ukryć się przed nią . Nie chciałem aby się mnie bała . Bardzo bolało mnie to że taki jestem , mimo iż z drugiej strony podobało mi się że jestem najpotężniejszą istotą na świecie . Postanowiłem wyjść z wody . Kiedy wychodziłem , rzuciłem tylko przez ramię :
- Przykro mi że musiałaś to widzieć
Posmutniałem .
Zamilczała.
- Nie chcę żebyś się mnie bała .
- Nie boję się . ( Mimo że to powiedziała , wyczuwałem jej strach )
- Pójdę do innej sypialni . Mam nadzieję że wyjdziesz z wody nie topiąc się .
- Nic mi nie będzie . ( Powiedziałem wciąż stojąc do niej plecami)
- Dobranoc ( Warknąłem jak wilk )
- Dobranoc ( Odpowiedziała słodkim głosikiem )
Wziąłem swój ręcznik , rzuciłem sobie go na ramię i weszłam na schody , które prowadziły do ostatniej z sypialni .
Caroline:
Było mi smutno
, ponieważ bałam się go ale bardziej mi się podobał , niż się go bałam . Wyszłam z wody , owinęłam się ręcznikiem i weszłam do domu . Wchodząc do sypialni zamknęłam drzwi . Po czym wzięłam świeżą bieliznę i weszłam do mojej na ten czas łazienki . Nalałam do wanny ciepłej wody . Do wody wpuściłam parę kropelek liliowego płynu do kąpieli .Chwile później zanurzyłam się w wodzie . Chciałam się zrelaksować , ale nie było mi to dane ponieważ moje myśli zmierzały ku jednej osobie – Klausie . Po jego zachowaniu wnioskowałam że nie chce mnie skrzywdzić , lecz ochronić przed wszystkimi a nawet samym sobą . . . Szybko wyszłam z wanny , osuszyłam ciało ręcznikiem ubrałam się w pidżamę .
Wskoczyłam do łóżka . modląc się o sen .Niestety , kiedy zamknęłam oczy przed moimi oczami pojawił się Klaus. Zobaczyłam jego złote oczy , i kły później usłyszałam jego zatroskany i przepraszający głos. Nie mogłam dłużej tak wytrzymać . . . Więc postanowiłam
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)



Brak komentarzy:
Prześlij komentarz