Narrator:
Klaus i Caroline jeszcze spali . Była 3:00 w nocy . W sypialni było cicho , lecz w innych pokojach było słychać jakby ktoś chodził .Nagle Klaus , przebudził się . Usłyszał niepokojące go dźwięki . Wysunął się z objęć Caroline , wstał i pocałował ją w blado różowy policzek . Po czym wyszedł z sypialni. Szedł za nieznajomym zapachem , który doprowadził go do sypialni Caroline . szedł ale nikogo nie zastał . Zszedł na dół do dużego salonu . Tam też nikogo nie było . Wsłuchał się , i usłyszał rozmowę :
- Nik , to boli.
- Jaki Nik ? Przyszedłem na ciasteczka i herbatę .
- To ty .
- Tak , to ja .
Przystojny kelner .
- Ciasteczka i herbatę o 3:00 w nocy?
- No dobra , może ewentualnie krew.
- Mam w lodówce , na dole w kuchni.
- Ale ja chcę ciepłą z twojej żyły.
I przycisnął Caroline do ściany , po czym wbił się jej w szyję swoimi kłami . Kiedy Klaus usłyszał jak potraktowano jego ukochaną , to z nadnaturalną prędkością . Znalazł się obok wampira ,
po czym wyrwał mu serce. Kiedy ten padł , złapał Caroline. Spojrzał na nią , zamknęła oczy . Myślała że ją znów stracił , że umarła . Wsłuchał się w jej serce i oddech . Serce biło , a oddech był równomierny . Potrząsał nią , myślał że to ją obudzi .Położył ją na łożu , postanowił dać jej odpocząć . A sam zajął się sprzątanie trupa z pokoju.
KILKA GODZIN PÓZNIEJ .
- Niklaus ? Jak tam rozkochiwanie w sobie naszej słodkiej blondyneczki ?
- Świetnie szło .
- Szło ? Co jest?
- Jestem w szpitalu . Mam do ciebie prośbę.
- Słucham ?
- Znajdź Silasa i dowiedz się , jak Caroline może stać się wampirem. Powiedz mu że zrobię wszystko .
Po czym się rozłączył , nie czekając na wyjaśnienia ponieważ zobaczył lekarza zbliżającego się z grobową miną .
- Coś wiadomo?
- Tak , panna Forbes jest w bardzo ciężkim stanie …



Brak komentarzy:
Prześlij komentarz