Klaus:
Postanowiłem , parę dni przedłużyć swój pobyt we Włoszech . Spodobało mi się tutaj . We Francji czekała na nie duża pusta willa z basenem . Tak bardzo chciałbym , zamieszkać w niej z Caroline. Tak bardzo za nią tęskniłem. Dochodziła 10:00 rano , kiedy podniosłem się z łoża . Spojrzałem na szfke nocną znajdowały się tam dwa zdjęcia mojej ukochanej. Zdjęcia mojej Caroline.
Zdjęcia , ukradłem z jej albumu . Gdyby się o tym dowiedziała pewnie była by na mnie zła . Mogłem patrzeć tak na nią godzinami. Nie znudziło by mi się , kochałem ją .
Caroline:
Kiedy sie obudziłam w tej przepieknej willi. Byłam szczęśliwa . Postanowiłam dzis skorzystać z basenu. A wieczorem wyjść , do restauracji która znajdowała się na wieży Eiffla . Popędziłam w szlafroku , do kuchni . W kuchni jakaś gosposia juz się krzątała
. Zdziwiona zapytałam :
- .Przepraszam , co pani tutaj robi?
- Witaj , nazywam się Helen . W tej willi jestem sprzątaczką i kucharką . Ty jestes Caroline tak?
- Tak ,
- Pan Mikaelson , prosił aby pani gotować i sprzątać .
- Jak miał na imię ten pan Mikaelson?
- Kol.
- W takim razie co pani zrobiła mi na śniadanię ?
- Mleko płatki musli , owoce i sok pomarańczowy . ( Uśmiechnęła się ciepło )
Zaczęłam jeść:
- Smacznego !
- Bardzo smaczne.
- Cieszę się .
Kiedy zjadłam śniadanie. Postanowiłam popływać w basenie , ale najpierw założyłam móje nowe pomarańczowe bikini :
Kiedy już miałam na sobie bikini , skoczyłam do basenu cała się zanurzając.




Brak komentarzy:
Prześlij komentarz