lovelovelove
piątek, 6 grudnia 2013
XXIV
Klaus :
Kiedy Caroline brała prysznic , postanowiłem przygotować jej niespodziankę. Wziąłem szybko swoja skórzana kurtkę i wybiegłem z willi w nadnaturalnym tempie. Skierowałem się do pobliskiej kwiaciarni , podeszlem do ekspedientki mówiąc :
- Poproszę duży bukiet niebiesko białych róż.
- Rozumiem , na kiedy ?
- Na teraz.
Odpowiedziałem jej hardo , i cwaniacko sie uśmiechłem .
- Przykro mi , ale możemy wykonywać tylko bukiety na wcześniejsze zamówienie .
Zdenerwowałem się. Spojrzałem na nią , a raczej w jej brązowe oczy hipnotyzując ja :
- W tej chwili zrobisz a następnie mi sprzedasz bukiet niebiesko białych róż.
Tylko kiwnęła głową , wyszła na zaplecze a po chwili wróciła z wielkim bukietem .
Spodobał mi sie . Podała mi go , kiedy go wziąłem spojrzałem w jej oczy i ponownie ja zauroczyłem mówiąc :
- Zapłaciłem .
Po czym wyszedlem z kwiaciarni , udając sie do najbliższego sklepu z alkoholami . Wchodząc do sklepu zauważyłem ekspedientkę , podeszłem do niej i spytałem :
- Witam , maja państwo najlepsze wina ?. Najlepiej odpowiadał by mi rocznik 1998.
- Tak , mamy tu duży wybór.
- Poproszę dwa wina białe i czerwone . Jeśli są.
- Tak są , zaraz wracam .
Kiedy wyszła na zaplecze , postanowiłem sobie kupić jeszcze Bourbon i moje ulubione wisky . Kiedy , ekspedientka wróciła z winami
spytała :
- Czy coś jeszcze podać ?
- Tak poproszę Bourbon i Jack’a Daniels’a .
- Juz podaje.
I po chwili jej nie było. Gdy wróciła,
zapakowała mi alkohol w ozdobny papier a potem włożyła do reklamówki , wziąłem torbę i kwiaty w ręce . Juz chciałem wychodzić , ale zatrzymał mnie jej glos.
- Zapomniał pan zapłacić.
Szybko sie odwróciłem , podeszłem do niej i spojrzałem w jej oczy :
- Za alkohol zostało zapłacone.
Po czym szybko wyszłem . Po paru minutach byłem w willi. Nalałem sobie krew do szklanki , włożyłem kwiaty do wazonu . Alkohol schowałem w barku , i zacząłem brać sie za gotowanie dla mojej ukochanej. Nie robiłem tego od lat , ponieważ w każdej willi jest sprzątaczka i kucharka. Postanowiłem zrobić jej tym niespodziankę , robiąc obiad. W planach miałem zrobić jej szpinak z makaronem. Z tego co wiedziałem , lubiła szpinak i makaron a ja umiałem ta potrawę przyrządzać. Gdy skończyłem , wyłożyłem danie na talerz i położyłem ja na stole .
Po chwili do jadalni weszła moja ukochana z zdziwioną miną …
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)




Brak komentarzy:
Prześlij komentarz