lovelovelove

lovelovelove

wtorek, 3 grudnia 2013

XXII


Caroline:

W środku nocy  obudził mnie silny ból na szyji  , po chwili zorientowałam się leżę w ramionach Klausa , był uśmiechnięty. Powolutku , odsunęłam jego rękę i wyślizgnęłam się z jego objęć . Cichutko aby go nie obudzić wyszłam z łóżka. Kierując się do łazienki . Gdy stałam przed lustrem włosy związałam w kucyk , przy tym odkrywając opatrunek .Kiedy ściągałam opatrunek , w lustrze z tyłu  zobaczyłam Klausa. Jego mina , wyrażała smutek . Podchodząc do mnie zapytał :
- Pamiętasz kto Ci to zrobił ?
- tak  ( spuściłam głowę w dół) ,  śni mi się po nocach . Idź się połóż ,
-  Zaraz pójdę , przypomnij mi tylko jutro to unieszkodliwię tego wampira który Cie ugryzł . przyjdziesz do mnie?
- Nie usnę .
- Nie musimy spać . Poleżymy sobie i pogadamy . Tylko bądź przy mnie , proszę . ( Zrobił błagalny wyraz twarzy) .
Zrobiło mi się  go żal ,
- Tak , zaraz przyjdę .


Klaus:

Kiedy zobaczyłem ranę na szyji Caroline , chciałem jej podać swojej krwi żeby się uleczyła  , lecz szybko odsunąłem  od siebie te myśl ponieważ nie wiedziałem jak jej organizm  zareaguje na krew wampira , po przemianie w człowieka. Rozmyślając tak , wyszłem z sypialni. Położyłem się na łóżku , czekając na Caroline.Kiedy moja ukochana weszła do sypialni , chciałem ją przytulić i pocałować . Powstrzymałem się ponieważ , dla niej to jest też szok kiedy wyznaję jej z dnia na dzień  miłość. Caroline położyła się obok mnie , mówiąc:
- Opowiedz mi coś o nas .
podniosłem na nią oczy i spojrzałem na nią z uśmiechem :







- Dobrze , a wiec co chcesz o nas wiedzieć ?
-Wszystko . 
- Na samym początku , nie lubiłaś mnie . Ty mnie nienawidziłaś , za zło które wprowadziłem do twojego życia . Mimo to ja cie bardzo lubiłem , a z czasem Cie pokochałem . 






Wywróciła oczami , mówiąc :
- Przepraszam ,ale nie mogę uwierzyć że mnie kochasz. 
- Udowodnię ci to . 
- Kiedy ? 
- Jutro . Będę się starał przez c cały dzień i noc , aż w końcu  uwierzysz że Cię kocham ... 
- Jak mi to udowodnisz ?
- Mam plan ... uśmiechając się  szelmowsko przytuliłem ją  .













Brak komentarzy:

Prześlij komentarz