lovelovelove

lovelovelove

poniedziałek, 25 listopada 2013

PROLOG .

Narrator :
Kiedy Caroline wróciła do domu z zakończenia liceum , mamy w domu jeszcze nie było . Ciągle myślała co do niej Klaus powiedział " Tyler był twoja pierwszą miłością , ja zamierzam być ostatnią " . Pocałował ją w policzek. Nie mogła pozbyć się tych myśli w swojej głowie. Kiedy zmykała oczy , miała tą scenkę przed oczami. Czuła że czuje coś do pierwotnego , choć nie chciała. Bała się reakcji przyjaciół  , do tej pory miała go za monstrum bez serca. Jednak nie potrafiła go nienawidzić. Mimo że wiele razy skrzywdził jej przyjaciół. Ona zaczęła wierzyć w dobrą stronę Niklausa. Rozmyślając tak nie wiedziała , kiedy zasnęła.

Niklaus :
Kidy wróciłem , do mojej willi . Pragnąłem położyć się do łóżka. Myślałem cały czas o tym miłym incydencie. Pocałowałem ją. ! A ona nawet się nie sprzeciwiała. Nie ma co ukrywać , kocham tą blondynkę z niewyparzonym językiem. Wystarczyło by  jedno słowo poruszyłbym dla niej niebo ziemię. W żadnej obiecie nie byłem tak zakochany . Moje rozmyślania przerwała mi moja kochana siostrzyczka Rebekah.                                                                                                                                                                                                                -  Nik chciałabym Cię powiadomić że wyprawiam bal. Nie odmawaij mi .Fajnie będzie. Bal będzie w sobotę.                                                                                                                                                                                                         -                     Bal  w Sobotę ?Mamy czwartek , wyrobisz się.? . To mój dom , ja tu rządzę. I chiałbym powiadomić że żadnego balu nie bę.....                                                                                                                                Moja sisotra nawet nie dała mi dokończyć.                                                                                       -Oczywiscie że zdąrzę. Będziesz mógł wybrać sobie osobę towarzyszącą. /myślę że Caroline chciałaby przjść. powinna sie trochę rozerwać po rostaniu z Tylerem .  Uważam że się zgodzi    .                                 - Dobrze , zaproszę ją . Miejmy nadzieję że sie zgodzi .                                                                   Uśmiechłem  się , ona odwzajemniła uśmiech i poszła do swojej sypialni. Ja też poszedłem. Wziąłem prysznic i położyłem się na wielkim łożu. Z myślą o niej ,  zasnąłem .

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz