Narrator :
Kiedy Caroline wróciła do domu z zakończenia liceum ,
mamy w domu jeszcze nie było . Ciągle myślała co do niej Klaus
powiedział " Tyler był twoja pierwszą miłością , ja zamierzam być
ostatnią " . Pocałował ją w policzek. Nie mogła pozbyć się tych myśli w
swojej głowie. Kiedy zmykała oczy , miała tą scenkę przed oczami. Czuła
że czuje coś do pierwotnego , choć nie chciała. Bała się reakcji
przyjaciół , do tej pory miała go za monstrum bez serca. Jednak nie
potrafiła go nienawidzić. Mimo że wiele razy skrzywdził jej przyjaciół.
Ona zaczęła wierzyć w dobrą stronę Niklausa. Rozmyślając tak nie
wiedziała , kiedy zasnęła.
Niklaus :
Kidy wróciłem , do
mojej willi . Pragnąłem położyć się do łóżka. Myślałem cały czas o tym
miłym incydencie. Pocałowałem ją. ! A ona nawet się nie sprzeciwiała.
Nie ma co ukrywać , kocham tą blondynkę z niewyparzonym językiem.
Wystarczyło by jedno słowo poruszyłbym dla niej niebo ziemię. W żadnej
obiecie nie byłem tak zakochany . Moje rozmyślania przerwała mi moja
kochana siostrzyczka
Rebekah.
- Nik chciałabym Cię powiadomić że wyprawiam bal. Nie odmawaij mi
.Fajnie będzie. Bal będzie w
sobotę.
- Bal w Sobotę ?Mamy czwartek , wyrobisz się.? . To mój dom , ja tu
rządzę. I chiałbym powiadomić że żadnego balu nie
bę.....
Moja sisotra nawet nie dała mi dokończyć.
-Oczywiscie że zdąrzę. Będziesz mógł wybrać sobie osobę towarzyszącą. /myślę że Caroline chciałaby przjść. powinna sie trochę rozerwać po
rostaniu z Tylerem . Uważam że się zgodzi
. - Dobrze , zaproszę ją . Miejmy nadzieję że sie zgodzi
. Uśmiechłem się , ona odwzajemniła uśmiech i poszła do swojej sypialni.
Ja też poszedłem. Wziąłem prysznic i położyłem się na wielkim łożu. Z
myślą o niej , zasnąłem .

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz