lovelovelove

lovelovelove

poniedziałek, 25 listopada 2013

III

Klaus :
 Kiedy sie obudziłem , przpypomniłem sobie kogo wczoraj spotkałem , przypomniałem sobie co jej powidziałem . Zegar wskazywał 13:30 . Ojj  troszkę długo spałem. Postanowiłem wziaść prysznic. i posprzątać pokój .Jak zaplanowałem , tak też zrobiłem .O 15:00  zszedłem na dół wypić trochę krwi z jakiejś panny , zgłodniałem. .  Później postanowiłem po drodze zajrzeć do Caroline . 

Caroline:
Obudził mnie dzwonek  , do drzwi . Zeszłam owinięta kocem . Byłam w opłakanym stanie. Otwierając drzwi zorientowałam się , że stoję przed Klausem . On jak zwykle pięknie wystrojony . I tak pociągający.
Z  tych rozmyślań wyrwał mnie głos pierwotnego .
- Ziemia do Caroline .
- Tak ?  aa tak , wejdź proszę .
Otworzyłam szeroko drzwi . A on uśmiechnięty wszedł .
- Wiesz która jest godzina , kochana?
-  Nie , nie wiem
- Dochodzi 16:00 , za dwie godziny bal .Mogę zobaczyć twoją sukienkę?
- 16:00 ? ojej!. SUKIENKA.! yyy. . . Klaus mogę dziś zostać w domu ? Nie mam nawet sukienki .
- Nie , powiedziałaś że mi potowarzysz . Sukienek w tym miasteczku jest pełono .
- Lecę się ubrać i wychodzę .
Szybko wtargnęłam do pokoju ubrałam jasne jansy i pomarańczową elegancka koszulkę na krótki rękaw.
Na nogi założyłam  czarne szpilki na platformie.
- Kiedy weszłam do salonu , nikogo nie było .Ale czułam czyjąś obecnosć, odwracając się wpadłam  na Klausa dostykajac moimi ustami jego .Szybko sie odsunęłam .
- Przepraszam.
- Nic nie szkodzi , miło było . Mi sie podobało .
- Muszę już wyść.
- Rozumiem, ja tez musze iść sobie strój  kupić. Tak więc do zobaczenia .
Pocałował mnie szybko w usta i już go nie było .
A ja wybrałam się do pierwszego sklepu .Zobaczyłam sukienkę i się w niej zakochałam . Klaus będzie oczarowany i nie tylko Klaus , pomyślałam. Szybko podeszłam do sprzedawczyni i poprosiłam o przymiarkę tej sukienki . Podała mi ją . A ja w ekspresowym tempie ją przymierzyłam leżała jak ulał . Biorę powiedziałam do sprzedwczyni . Zapłaciłam , i szybko wrócłam do domu . Weszłam pod prysznic, a potem szybcitutko sie ubrałam  i umałowałam . Wzięłam kluczyki  i kopertówkę i  odjechałam spod podjazdu  mojego  domu .

Klaus:
Nowy garnitur , leżał dokonale. Byłem zachwycony tym zakupem.. Do holu przybywali coraz to nowsi goście. Wyszłem na parking i czekałem na moją blond pięknosć. Jak ją zobaczyłem  . Myślałem że zemdleję z wrażenia.  Miała na sobie :






 i piękna fryzurę .

Uśmiechłem się na jej widok .podeszłem , pocałowałem ja w rękę i powiedziałem .
- Zawsze wygladałaś pięknie , ale tym razem to przesadziłaś .
 Odpowiedziała mi śmiechem..
Kiedy weszliśmy do sali , poszliśmy po drinki. Po toaście  , poprosiłem ja do tańca zgodziła się i zaczelismy tańczyć .

Uwielbiałem z nią tańczyć . Chwilę później doszedł do nas  Tyler.
-Odbijamy..
I wyrwał mi z rąk Caroline .Ona miała zaś głowę spuszczoną w dół . Tyler miał niezwykłą siłę. I wtedy dotarło  do mnie kto to jest.....

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz