Klaus :
Kiedy sie obudziłem , przpypomniłem sobie kogo wczoraj spotkałem , przypomniałem sobie co jej powidziałem . Zegar wskazywał 13:30 . Ojj troszkę długo spałem. Postanowiłem wziaść prysznic. i posprzątać pokój .Jak zaplanowałem , tak też zrobiłem .O 15:00 zszedłem na dół wypić trochę krwi z jakiejś panny , zgłodniałem. . Później postanowiłem po drodze zajrzeć do Caroline .
Caroline:
Obudził mnie dzwonek , do drzwi . Zeszłam owinięta kocem . Byłam w opłakanym stanie. Otwierając drzwi zorientowałam się , że stoję przed Klausem . On jak zwykle pięknie wystrojony . I tak pociągający.
Z tych rozmyślań wyrwał mnie głos pierwotnego .
- Ziemia do Caroline .
- Tak ? aa tak , wejdź proszę .
Otworzyłam szeroko drzwi . A on uśmiechnięty wszedł .
- Wiesz która jest godzina , kochana?
- Nie , nie wiem
- Dochodzi 16:00 , za dwie godziny bal .Mogę zobaczyć twoją sukienkę?
- 16:00 ? ojej!. SUKIENKA.! yyy. . . Klaus mogę dziś zostać w domu ? Nie mam nawet sukienki .
- Nie , powiedziałaś że mi potowarzysz . Sukienek w tym miasteczku jest pełono .
- Lecę się ubrać i wychodzę .
Szybko wtargnęłam do pokoju ubrałam jasne jansy i pomarańczową elegancka koszulkę na krótki rękaw.
Na nogi założyłam czarne szpilki na platformie.
- Kiedy weszłam do salonu , nikogo nie było .Ale czułam czyjąś obecnosć, odwracając się wpadłam na Klausa dostykajac moimi ustami jego .Szybko sie odsunęłam .
- Przepraszam.
- Nic nie szkodzi , miło było . Mi sie podobało .
- Muszę już wyść.
- Rozumiem, ja tez musze iść sobie strój kupić. Tak więc do zobaczenia .
Pocałował mnie szybko w usta i już go nie było .
A ja wybrałam się do pierwszego sklepu .Zobaczyłam sukienkę i się w niej zakochałam . Klaus będzie oczarowany i nie tylko Klaus , pomyślałam. Szybko podeszłam do sprzedawczyni i poprosiłam o przymiarkę tej sukienki . Podała mi ją . A ja w ekspresowym tempie ją przymierzyłam leżała jak ulał . Biorę powiedziałam do sprzedwczyni . Zapłaciłam , i szybko wrócłam do domu . Weszłam pod prysznic, a potem szybcitutko sie ubrałam i umałowałam . Wzięłam kluczyki i kopertówkę i odjechałam spod podjazdu mojego domu .
Klaus:
Nowy garnitur , leżał dokonale. Byłem zachwycony tym zakupem.. Do holu przybywali coraz to nowsi goście. Wyszłem na parking i czekałem na moją blond pięknosć. Jak ją zobaczyłem . Myślałem że zemdleję z wrażenia. Miała na sobie :
i piękna fryzurę .
Uśmiechłem się na jej widok .podeszłem , pocałowałem ja w rękę i powiedziałem .
- Zawsze wygladałaś pięknie , ale tym razem to przesadziłaś .
Odpowiedziała mi śmiechem..
Kiedy weszliśmy do sali , poszliśmy po drinki. Po toaście , poprosiłem ja do tańca zgodziła się i zaczelismy tańczyć .
Uwielbiałem z nią tańczyć . Chwilę później doszedł do nas Tyler.
-Odbijamy..
I wyrwał mi z rąk Caroline .Ona miała zaś głowę spuszczoną w dół . Tyler miał niezwykłą siłę. I wtedy dotarło do mnie kto to jest.....



Brak komentarzy:
Prześlij komentarz