Kiedy lekarz poążał w moją stronę od razu zauważyłem ze coś jest nie tak . Był bardzo zdenerwowany .
Jego twarz wyrażała współczucie . Miałem złe przeczucia . . . Z grobową miną podszedł do mnie
Spojrzał na mnie po czym powiedział :
- Jest pan bratem pani Forbes ?
- Nie , jestem jej bliskim znajomym .
Nie chciałem mówić , ani opowiadać w jakiej sytuacji znajduje się teraz z moją najdroższą .To zbyt intymne.
- Przepraszam ale mogę udzielać informacji tylko rodzinie .
Powiedział przepraszająco .Zezłościł mnie , miałem ochotę skręcic mu kark . lub wyrwać serce .
Musiałem użyć perswazji . ponieważ on nigdy by mi nie powiedział co się dzieje z Caroline .
Spojrzalem w jego oczy i powiedziałem
- Powiedz mi co dolega Caroline ?
- Jest w kiepskim stanie . . .
- Mówiłeś to już.
Byłem zdenerwowany .
- Straciła dużo krwi , dlatego tez wprowadziliśmy ją w śpiączkę farmatologiczną
Bylem w szoku .
- Kiedy ją zamierzacie wybudzać ?
- Wtedy gdy jej organizm będzie w pełni sił .
Zamarłem , wiedziałem że może to potrwać parę miesięcy , albo nawet i lat . Caroline jest człowiekiem , wcześniej była wampirem . Jej organizm funkcjonował inaczej niż u innego człowieka rany wolniej się goiły , jej kości były kruche . Bardzo szybko można było jej wyrządzić krzywdę , była taka krucha . . .
Byłem przerażony . . .
- Czy mogę ją zobaczyć ?
- Tak , leży w sali 34 .
Szybko pognałem do sali w której leżała moja ukochana , zobaczyłem ją jak leżała na szpitalnym łóżku
. . . Widząc ją umarłem chyba z tysiąc razy . . .
___________________________________________________________________________________
Rozdział dedykuję moje koleżance KAMILI , polecam wam jej bloga :
http://germangie-life.blogspot.com/





Jejeje... W końcu jest :D Chyba już miałaś dość mojego zrzędzenia xD rozdział genialny. Życzę weny xD
OdpowiedzUsuń//Angeles