lovelovelove

lovelovelove

niedziela, 12 stycznia 2014

XXXII

Silas : 

Byłem zdziwiony , a jednocześnie ciekawy czego Kol może chcieć . Chłopak wyglądał na skupionego . Po dłuższej chwili odezwał się : 
- Co musimy zrobić aby Caroline znów stała się człowiekiem ? 
Zaśmiałem się pod nosem :


- Caroline nie może stworzyć żaden wampir , ani jej zabić . 
- Bo ?
- Wtedy ją zabijecie .ZABIJECIE CZŁOWIEKA . 
- Jest sposób aby ona była wampirem ? 
- Jest . 
- Jaki?
Byłem rozbawiony ciekawością Kol'a na ten temat .




- Musi mieć moją krew w organiźmie i to ja muszę ją zabić .
-Świetnie , zbieraj się jedziemy do Paryża . 
- Nie pojadę z tobą . 
- Pojedziesz .
- Nie .
- Bo ? 
- Nic za darmo .
- Czego chcesz ? 
- Najpierw chcę porozmawiać z Klausem . 
- Jasne już wykręcam do niego numer. 

Klaus : 

Szedłem korytarzem szpitala , kiedy zadzwonił mówi telefon . Dzwonił Kol , ciekawe czy znalazł już Silasa. 
Jak się okazało , po drugiej stronie odezwał się Silas . Znalazło się rozwiązanie dla Caroline ,  lecz Silas chciał w zamian . . . 



Odłożyłem wściekły słuchawkę . . .



*******************************************************************************
 DLA KAMILI <33

1 komentarz:

  1. <3
    Co co chciał w zamian??? Jakie napięcie.. Jak możesz mi to robić ? Ja tu umieraaaammm :D Poproszę szybko nexta ;P
    Rozdział świetnyyyy *_*

    OdpowiedzUsuń