Byłem zdziwiony , a jednocześnie ciekawy czego Kol może chcieć . Chłopak wyglądał na skupionego . Po dłuższej chwili odezwał się :
- Co musimy zrobić aby Caroline znów stała się człowiekiem ?
Zaśmiałem się pod nosem :
- Caroline nie może stworzyć żaden wampir , ani jej zabić .
- Bo ?
- Wtedy ją zabijecie .ZABIJECIE CZŁOWIEKA .
- Jest sposób aby ona była wampirem ?
- Jest .
- Jaki?
Byłem rozbawiony ciekawością Kol'a na ten temat .
- Musi mieć moją krew w organiźmie i to ja muszę ją zabić .
-Świetnie , zbieraj się jedziemy do Paryża .
- Nie pojadę z tobą .
- Pojedziesz .
- Nie .
- Bo ?
- Nic za darmo .
- Czego chcesz ?
- Najpierw chcę porozmawiać z Klausem .
- Jasne już wykręcam do niego numer.
Klaus :
Szedłem korytarzem szpitala , kiedy zadzwonił mówi telefon . Dzwonił Kol , ciekawe czy znalazł już Silasa.
Jak się okazało , po drugiej stronie odezwał się Silas . Znalazło się rozwiązanie dla Caroline , lecz Silas chciał w zamian . . .
Odłożyłem wściekły słuchawkę . . .
*******************************************************************************
DLA KAMILI <33



<3
OdpowiedzUsuńCo co chciał w zamian??? Jakie napięcie.. Jak możesz mi to robić ? Ja tu umieraaaammm :D Poproszę szybko nexta ;P
Rozdział świetnyyyy *_*