Właśnie szukałem Silasa , w trakcie poszukiwań postanowiłem wejść do MYSTIC GRILL . To był jeden z najlepszych barów w którym można było się napić .
W barze jak zwykle kręciło się sporo ludzi . Podeszłem do lady przy której stała kelnerka .
- Co podać ?
Miała bardzo słodki głosik .
- Poproszę Burbon .
- Poproszę dowodzik .
- Dowodzik ? ( Spytałem zdziwiony ) .
- Tak nie wyglądasz mi na pełnoletniego .
- Aż tak atrakcyjny jestem ?
- Czy ktoś tu mówił że jesteś atrakcyjny ?
- A jestem ?
- Jesteś niczego sobie , to co z tym dowodzikiem ?
Myślałem że zapomniała , starałem się ją zagadać ale nici z tego . Musiałem użyć perswazji . Spojrzałem jej brązowe oczy
po czym powiedziałem :
- Pokazałem ci mój dowodzik , teraz sprzedaj mi butelkę Burbon'u na koszt firmy .
Po czym ona powtórzyła zauroczona :
- Pokazałeś mi swój dowodzik , teraz sprzedam ci butelkę Burbon'u na koszt firmy .
- Świetnie .
Kiedy kasjerka poszła po butelkę Burbon'u , zobaczyłem kogoś kogo miałem nadzieję tu spotkać . Silasa pod postacią Tylera. Kelnerka podała mi Burbon , a ja uśmiechłem się
i poszłem w kierunku Tylera/Silasa .
- Witaj Silas . ( Powiedziałem cwaniacko ) .
- Kol .! ( Odchrząknął , pijąc Jack'a Daniels'a ) .
- Skąd wiedziałeś że to ja ?
- Ponieważ wiem że Tyler nie lubi Jack'a Daniels'a.
- Serio ?
Spytał zdziwiony .
- Nie żartuję .
- Co u Caroline?
- Własnie w tej sprawie Cię szukałem .
Upiłem łyku Burbon'a . . .
*********************************************************************************Dla Kamili :** , dziękuję za dzisiejszy dzień ;))






Dziękiii <3 i ja również :P
OdpowiedzUsuńRozdział genialny *_*